
O Jagience jej mama marzyła juz w czasie sesji ciążowej z synkiem Tadziem. Tadziu rósł jak na drożdżach, fotografowaliśmy jego pierwsze urodzinki na sesji z tortem smash-cake, a nie tak dawno mama Tadzia zadzwoniła do mnie z wiadomością: Jakienka w drodze! 🙂 Sfotografowaliśmy więc i ten brzuszek, a niedługo potem i samą Jagienkę:) Tu kilka wybranych zdjęć Jagienki i rodzinnych „w pełnym składzie” 🙂











